Najlepsze w lutym!

Luty, jak dobrze, że się dziś kończysz! W tym miesiącu było kilka bardzo przyjemnych momentów i trochę tych  mniej przyjemnych... Na szczęście już jutro oficjalnie witamy an Cyprze wiosnę :) I mam nadzieję, że z każdym dniem będę mieć coraz lepszy humor.

Czas na podsumowanie najlepszych w lutym:

1. NAJLEPSZY FILM: Oglądnęłam kilka oskarowych hitów w tym miesiącu, ale to Savages jest moim faworytem, może dlatego, że i mnie się marzy takie oderwanie od świata...



2. NAJLEPSZY KAWAŁEK: tak bardzo mi się podoba, że ustawiłam go jako budzik:)



3. NAJLEPSZA OKAZJA: Jaram się tym Essie z gazety strasznie, dorwałam też drugi kolor:D

 

4. NAJLEPSZE Z KOSMETYCZKI: Moja paletka do brwi z Gosh, nie było dnia bym jej nie użyła



5. NAJLEPSZY DZIEŃ:



Jak Wam minął luty?

12 komentarzy:

  1. Luty minął mi całkiem przyjemnie, mój był w domu na tydzień, pojechaliśmy na zakupy do Poznania i było całkiem miło. Tylko pod koniec coś mi się zachorowało. Ale ogólnie pozytywny miesiąc :) Podoba mi się ta Twoja paletka do brwi, ładniusia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze juz sie lepiej czujesz:)

      Usuń
  2. Luty był całkiem udany, gdyby nie ostatni jego dzień. Szczegóły potem. Na pocieszenie kupiłam sobie nowy puder clinica-mineralny i super kryjący.
    pozdrawiam Pa
    MA.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moj oczywiscie zostanie zapamietany na cale zycie ale to wszystko przez wakacje na ktorych bylam. A co do Twoich ulubiencow, to nie wiem jak mogl Ci sie podobac ten film. Bylam na nim w kinie i tak, uwazam ze to dobry film, ale byl tak brutalny ze kilka razy musialam odwrocic glowe. Potem mialam koszmary cala noc :). Dlatego napisze ze mi sie nie podobal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na Twoja relacje z wakacji, mam nadzieje, ze podzielisz sie chociaz jakimis pieknymi fotkami:)
      Co do filmu, to rzeczywiscie zawieral sporo przemocy ale moze ja juz jestem znieczulona, widzialam wiele brutalnych filmow ... Natomiast podoba mi sie klimat niektorych scen , koncepcja scenariusza i sama idea odciecia sie na zapomnianej indonezyjskiej wyspie;)

      Usuń
  4. Jaki kochana kolorek dorwałaś??:D Ten brąz??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, znalazlam jasny rozowy :D

      Usuń
    2. :O no co ty :D Ale Ci zazdroszczę,normalnie muszę poszukać może też znajdę:D:) :*

      Usuń
    3. Szukajcie a znajdziecie! :)
      A tak serio to ja znalazlam w jakims malo popularnym periptero, byly dwa Elel i dwa z rozowym Essie.

      Usuń
    4. Widziałam go dzisiaj,cudny:)Jeszcze widziałam taki fajny turkusowo-szary,ciężko określić ten kolor ale też śliczny,i jeszcze jeden widziałam ale nie pamiętam koloru:D:)Czekam kochana na Twoją recenzję,zacznij proszę od różowego bo jak czerwony się sprawuję to wiem :D :))

      Usuń
  5. Ja niestety nie wspominam za miło lutego:( nie dość, że zrobił ze mnie słomianą wdową, to jeszcze utraciłam wiele danych z dysku zewnętrznego, który w sumie nadaje się już tylko do śmieci. Cieszę się, że się skończył. Niby najkrótszy miesiąc w roku, a tyle mi zamieszania narobił:(
    Zazdroszczę Ci tej soczystej czerwieni Essie:) gordżys:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thenks Gad luty jest taki krotki, bo jeszcze by wiecej nieszczesc przyniosl:( Nie martw sie kochana, od teraz juz tylko bedzie lepiej!

      Usuń

Copyright © 2014 Lemessoss , Blogger