Najlepsze w styczniu!

Żeby wprowadzić do bloga choć jedną stałą niezmienną będą pojawiać się podsumowania miesiąca:)

1. NAJLEPSZY FILM: The flight z moim ulubionym aktorem - Denzelem Washingtonem



2. NAJLEPSZY KAWAŁEK: Byłem  - Pezet (włącza u mnie tryb melancholii)



 3. NAJLEPSZY ZAKUP: On and n Bronze - Maybelline Color Tattoo 24





 4. NAJLEPSZE JEDZONKO: Strawberry yoghurt - Milka



5. NAJLEPSZY Z NAJLEPSZYCH: Yogiiiiiiiiiiiii




A jacy są Wasi ulubieńcy stycznia??
Czytaj dalej »

Arabskie ideały piękna

Ponieważ nie chce uchodzić za mądrkującego laika , czuję palącą  konieczność wytłumaczenia się,  skąd u mnie zainteresowanie i pewna wiedza na tematy zwiazane ze światem arabskim. Co prawda rezyduję na Cyprze, który jest politycznie częścią składową Europy, ale od półwyspu Azji Mniejszej dzieli nas 20 min samolotem, a na upartego można się tam dostać wpław. Także wpływy z krajów arabskich są na wyspie baaardzo zauważalne. Poza tym tak się złożyło, że pracuję w firmie, której właścicielami są arabowie, a 80% pracowników pochodzi z Libanu, Syrii, Egiptu i Jordanii.  No i jest jeszcze moje kochane Maroko. W domu arabska satelita, arabskie filmy i seriale, arabska muzyka, arabskie MTV :D Nie uważam się za specjalistę od kultury arabskiej , ale jakieś pojęcie w tej kwesti mam.

 
Dlatego też dziś zapraszam Was na post o arabskich ideałach piękna. Kobiety, które zobaczycie na zdjęciach zostały wyselekcjonowana z grona znanych i lubianych: aktorek, piosenkarek i modelek. Nie jest to mój subiektywny wybór, ponieważ podparty głosami męskimi (dzięki czemu zyskuje na wiarygodności?:))

 
Ale może najpierw kilka cech, bez których arabskie piękności nie mogły by sie obyć:

·         Długie, gęste włosy, zazwyczaj falowane, preferowany kolor czarny i ciemny brąz

·         Jasna, gładka, rozświetlona cera

·         Wydatne usta

·         Wyraziste, mocno podkreślone brwi

·         Mocny, często ciemy makijaż oczu (bez czarnej obwódki kajalem ani rusz!)

·         Krągłe piersi i pupa (na pewno nie wychudzone ciała)
 
Generalnie rzecz ujmując, ARABSKI IDEAŁ TO KOBIECOŚĆ  w pełnym tego słowa znaczeniu.


A teraz kilka przykładów najpiękniejszych kobiet z krajów arabskich:


Nancy Ajram
Haifa Wehbe
Wafaa Kilani
Maya Diab
Arwa Rotary
Cyrine Abdelnour
Myriam Fares

Na koniec należy dodać, że każda z powyższych idealnych kobiet miała operacje plastyczne. Temat kontrowersyjny, niemniej jednak w świecie arabskich celebrities powszedni niczym kebab.  Praktycznie każda osoba publiczna miała coś poprawiane i jest to akceptowane. Co więcej, zwykłe arabki coraz częściej poprawiają sobie urodę, a zagłębiem chirurgii plastycznej jest Liban. Ale to zdecydowanie temat na odrębna notkę....

Co sądzicie o arabskich pięknościach?
Czytaj dalej »

Mobile pic #4


Yogi na przejażdzce / wiadra jogurtów, Lidl, polecam! / Krk, lody od Grycanek yammie / Krk, must eat, zapiekanki u Endziora / Krk, miś Haribo lampa :)
Czytaj dalej »

Wybielający balsam do ciała?!


Oglądając wczoraj telewizję natknęłam się na nową reklamę kosmetyków NIVEA, a dokładnie na rozjaśniający balsam do ciała.

Jestem przyzwyczajona do reklam na arabskich kanałach, często pojawią się wybielające kremy do twarzy np. Fair&Lovely, jednak idea smarowidła rozjaśniającego całe ciało była mi dotychczas obca. No ale w sumie, czemu nie... Arabki, jaki i azjatki mają obsesje na punkcie jasnej cery. I tak jak na rynku europejskim mamy mnóstwo kosmetyków przyciemniających koloryt skóry, tak w krajach arabskich i w Azji króluja produkty wybielające.


NIVEA Natural Fairness Body Lotion to nawilżający balsam do codziennego stosowania, który jednocześnie rozjaśnia i rozświetla skóre ciała.


http://www.en.nivea-me.com/
 
Jak to działa?
• Innowacyjna formuła z lukrecji i jagód wyciągów nadaje skórze stopniowo jaśniejszy odcień
• Redukuje ciemne przebarwienia
• Chroni skóręprzed promieniowaniem UV
Z tej samej serii NIVEA oferuje również kremdo rąk oraz dezodoranty.

 
http://www.en.nivea-me.com/

http://www.en.nivea-me.com/
 

Poszukałam z ciekawości opinii na zagranicznych blogach na temat lotionu Nivei i są one całkiem pozytywne, dziewczyny piszą, że dzięki balsamowi ich skóra rzeczywicie się rozjaśniła.

Co myślicie na temat kosmetyków wybielających? Może sprawdziłyby się u nas po zbytnim spieczeniu sie na słońcu w lecie ;)

A może macie ochotę na więcej postów na temat ideałów piękna, pielęgnacji i makijażu w krajach arabskich???

 
Czytaj dalej »

Wszystko będzie dobrze



Co mnie pozytywnie nastraja każdego poranka???
Pozytywna nuta!
Czytaj dalej »

Super długotrwałe kredki Essence


Ostatnio cierpię na chroniczny brak czasu, zwłaszcza o poranku, dlatego też mój makijaż trwa maksymalnie 5 minut. Zamiast bawienia sie z cieniami, stawiam na kolorową kreskę. A malowanie kresek stało się tak  łatwe i szybkie odkad zaczęłam używać Long Lasting Eye Pencil od Essence.


Ze strony producenta- gwiazda wśród wszystkich kredek do powiek: łatwy w użyciu ołówek dzięki idealnemu mechanizmowi wykręcania grafitu. Gwarantuje trwały rezultat, kolory dodają spojrzeniu głębi i zmysłowości, pełna gama to 8 kolorów.

Posiadam obecnie dwa kolory – srebrną i złotą, oba stosuje na codzień.



To bardzo udane produkty:

- miękkie, dzięki czemu łatwo się aplikują

- w niezmienionym stanie zostają na moich powiekach cały dzień, nie rozmazują się, nie znikają,po prostu są błyszczą J

- nie trzeba ich strugać, ponieważ posiadają wykręcany mechanizm

- są bardzo wydajne, jedynie trzeba uważać, żeby nie wysówać zbyt dużo, bo mogą się złamać

- kosztują grosze (około 7 zł ?)

 
 

To moje pierwsze swatche na blogu, więc proszę o wyrozumiałość ;)

·         15 bling bling (złoty)

·         05 c’est la vie! (wiem, nie wygląda, ale to srebrny)




Żałuje, że nie mam dostępu do kosmetyków Essence na Cyprze... chciałabym mieć Long Lasting Pencil we wszystkich możliwych kolorach!


Znacie / lubicie te kredki???

 

Czytaj dalej »

Jak dolecieć na Cypr?!

Wiem, że u większości z Was zima trzyma... ale może w takim momencie dobrze pomyśleć o wakacjach, ciepłym morzu, plaży, słońcu, drinkach pitych na leżaku pod palmami?:D

Genaralnie na Cypr można się  dostać na dwa sposoby - samolotem bądź promem z Grecji lub Turcji.
W dzisiejszym poście pokaże wam opcje połączeń samolotowych Polska- Cypr. Z innych krajów europejskich również istnieją dogodne połączenia, np. z UK jest ich znacznie więcej i w bardziej przystępnych cenach.

Wymyśliłam sobie hipotetyczny urlop na początku kwietnia. Na wyspie jest już wtedy ciepło, ale nie za gorąco, początek sezonu, więc nie ma jeszcze dzikich tłumów. Jest to też przyjemny okres na zwiedzanie,  kwitną kwiaty, jest w miarę zielono.

Na stan obecny mamy 3 niezłe opcje przeloty z PL do CY:
 
1. LOT - bespośredni lot z Larnaki do Warszawy, trzeba polować na okazje (np. szalone środy), bo generalnie bilety są drogie.


 Więcej informacji na stronie: http://www.lot.com/cy/en/web/newlot/home

 2. LUFTHANSA - lot z Larnaki do Krakowa z przesiadką w Monachium, latają też do innch polskich miast, jak dla mnie to znacznie lepszy wariant niz lot z Wwa, gdzie trzeba się tłuc co najmniej kilka godzin  w pociągu z Krk... no i standard podróży bardzo komfortowy:)
 

3. RYANAIR - to zdecydowanie najtańsza opcja, co prawda bez posiłku i trzeba bardzo uważać na limit bagażowy, ale dzięki nim można zwiedzać Europę bardzo tanim kosztem. Loty jedynie z Krakowa do Paphos. Latają w piątki i poniedziałki, więc można nawet pokusić się o wypad na weekend tylko z bagażem podręcznym, co zmniejsza koszt biletu o około 300 zł!


Więcej informacji na stronie: http://www.ryanair.com/en

Na sam koniec zostawiłam super ofertę last minute z biura podróży ITAKA, jeśli macie ochotę uciec z mroźnej Polski to lecą na Cypr w tą sobotę:D


Planujecie już tegoroczne wakacje?

Czytaj dalej »

Yoguś na deser

Jakiś czas temu sobie wymyśliłam, że w niedzielę będę wrzucać posty o jedzeniu... no to dziś Yogi do schrupania:)



Maluszek jest z nami od 2 tygodni i juz nie mogę sobie wyobrazić życia bez niego. Najsłodszy jest jak śpi :D ale dzięki temu, że jest żywy, ciągle chce się bawić a przy tym jest niezwykle mądry, to wnosi masę radości każdego dnia. 


Pozdrawiamy wszystkich posiadaczy czteronożnych przyjaciół!!!
Czytaj dalej »

Kosmetyki przywiezione z Polski

Minęły już dwa tygodnie odkąd wróciłam z Polski na Cypr i dopiero dziś jestem w stanie pokazać Wam kosmetyki, które ze sobą przywiozłam. Nie jest tego dużo, miałam zakupić znacznie więcej produktów (zwłaszcza po Waszych rekomendacjach), ale brak czasu na latanie po drogeriach oraz przede wszystkim limit bagażu znacząco mnie ograniczyły. Kupiłam kilka kilka kosmetyków, które znam od dłuższego czasu i bardzo lubię (np. krem Lirene), jak i sporo nowości, o których głośno w blogosferze (np. maska Alterra, płyn micelarny Be Beauty). Wiele z poniższych produktów zaczęłam już używać, ale spora część czeka na swoją kolej. Jeszcze tylko dodam, że większość kosmetyków kupiłam sama, kilka dostałam, a na ostatnim zdjęciu prezentuję kilka z tych, które wygrałam w konkursie u Magdy z bloga http://pokrewneswiaty.blogspot.com/

1. Pielęgnacja



maska do włosów z granatem Alterra / szampon przeciwko żółknieniu włosów blond Joanna / maska do włosów z keratyną Biovax / balsam do ciała Q10 Isana / mleczko do ciała ujędrniające Soraya / płyn micelarny BeBeauty / zmywacz do paznokci BeBeauty / maseczki w saszetkach Ziaja / serum do włosów A+E Biovax / ocet malinowy do włosów w spray Marion / sól do kąpieli z Kopalni soli w Wieliczce / masło do ciała Tutti Frutti / krem na dzień matujący Lirene / krem ochronny Soraya / krem nawilżający +25 Ziaja / serum złuszczające Bioderma / żel pod oczy ze świetlikiem Floslek


2. Kolorówka


maskara Get big lashes Essence / złota kredka do oczy Essence / podkład Wake me up Rimmel / lakier do paznokci Wibo / szminka Nude Celia

3. Wygrana :)


bezbarwny błyszczyk Avon / lakier do paznokci Avon / spray do stóp Avon / krem koloryzujący Nuno Ziaja / dwufazowy płyn do demakijażu Ziaja / odżywka do włosów Herbal Time
(paczka od Magdy zawierała znacznie więcej rzeczy, niestety nie mogłam ich wszystkich ze sobą zabrać, ale jeszcze raz serdecznie dziekuję:*)

Używałyście czegoś z mojego zbioru? Jeżeli któryś produkt Was zaciekawił, to dajcie znać, postaram się (prędzej czy później:)) napisać jego recenzję.


Czytaj dalej »

7 książek do przeczytania w 2013

Bardzo tu u mnie kulturalnie ostatnio :)
Nigdy nie robię listy postanowień na Nowy Roka, ale  podzielę się z Wami listą książek, które chciałabym w 2013 przeczytać. Kilka z nich to klasyki i aż wstyd, że jeszcze nie miałam z nimi styczności, inne to rozrywka w czystej postaci.

  1.  W drodze - Jack Kerouac
  2.  Coco Chanel: legenda i życie - Justine Picardie
  3. Wielki Gatsby - Francis Scott Fitzgerald
  4. Cień wiatru - Carlos Ruiz Zafon
  5.  Życie Pi - Yann Martel
  6. Przygoda fryzjera damskiego - Edurado Mendoza
  7.  Ślepy zabójca - Margaret Atwood

Do tego zacnego grona dołączą również inne lektury, np. Rozmowy w katedrze, które zakupiłam będąc w Polsce, czy też Bloger, którego chce kupić w formie ebooka.

Czytałyście którąś z powyższych pozycji? A może polecacie jakąś inną książkę, którą koniecznie powinnam przeczytać w najbliższym czasie?
Czytaj dalej »

"Szalone nożyczki" w Bagatelii


Podczas wakacji w Polsce zawsze staram się choć trochę ukulturalnić. Zazwyczaj wybieram się do kina na polską produkcję, odwiedzam muzeum/galerię, a tym razem wybrałam się również do teatru. Uwielbiam teatr i bardzo żałuję, że mam do niego ograniczony dostęp, ale postanowiłam sobie, że przy każdych odwiedzinach w Krakowie obejrzę jakąś sztukę.


SZALONE NOŻYCZKI (Shear Madness) to niezwyła komedia kryminalna, rozgrywająca się w salonie w fryzjerskim. Spektakl jest widowiskowy, to publiczność decyduje o rozwoju całej sytuacji, jest to pierwsze interaktywne przedstawienie w Polsce, a jego zakończenie może być za każdym razem inne. Z ciekawostek - spektakl „Shear Madness” został wpisany do księgi rekordów Guinnessa jako najdłużej grane przedstawienie  w USA, nie schodzą z afiszy już od ponad 30 lat.

 
Spektakl był przede wszystkim zabawny, głównie dzięki fantastycznej kreacji Adama Szarka w roli fryzjera Tonia. Ogromny plus za nieszablonowość i element zaskoczenia w formie. Na prawdę świetnie się bawiłam i polecam każdemu z Krakowa i okolic (lub odwiedzającym J ) wybrać sie do teatru Bagatela. TUTAJ możecie poczytać więcej o sztuce jak i zarezerwować bilety. Z tego co wiem, to „Szalone nożyczki” są również wystawiane w Warszawie i Rzeszowie.



 
Lubicie teatr? Wolicie komedie czy dramaty?
Czytaj dalej »

Nowość kontra staroć - portfele

Systematycznie, co około 2 lata zmieniam swój portfel. Kiedyś lubiałam intensywne barwy, ostatnio jednak stawiam na klasykę. Mój ostatni portfel marki Jean Norman kupiłam w Debenhams na promocji - urzekła mnie ta ozdobna kokardka:) spisywał się nieźle, chociaż zamek kieszonki na drobne szybko się popsół i często miliony monet rozsypowało się w torebce...

Nowy portfel dostałam w zeszłym tygodniu, ukochany zakupił go w moim ulubionym sklepie Charles&Keith na przecenach. Jest przepiękny! Elegancki, wykonany z dbałością o najmniejsze szczegóły, czarny ze zlotymi dodatkami. Wydaje mi się, że jest bardziej poważny niż ten z kokardką, mam też nadzieje, że będę w nim nosić 'poważniejsze pieniądze' :D



Czytaj dalej »

Prawdziwa zima na Cyprze

Muszę się pochwalić, że wczoraj przeżyłam najzimniejszy dzień na Cyprze. Tak, 9/01/2013 temperatura na wyspie Afrodyty osiągneła najniższą wartość od dziesiątek lat. W Limassol o poranku były całe 3 stopnie celcjusza, później w trakcie dnia stopni 5. Dla wszystkich, którzy uważają, że to wcale nie tragedia, muszę powtórzyć, że na Cyprze nie istnieje coś takiego jak centralne ogrzewanie i kaloryfery:) Dodatkowo woda ocieplana jest bateriami słonecznymi. Jednym słowem LODOWATO!!!



Poza tym z nowinek pogodowych - w górach Trodos spadł śnieg. Napadało go sporo. Możecie go zobaczyć na web camerze TUTAJ

Szczerze mówiąc takiego białego puchu oczekiwałam podczas wakacji w Polsce, jak widać zmima postanowiła mnie odwiedzić na słonecznej wyspie. Jak widac na załączonym obrazku na górze Olimp znajdują się wyciągi narciarskie - są to raczej archaiczne przybytki ich długość i stopień trudności tras zjazdowych nie powalają, ale mimo wszystko chciałabym się wybrać i je przetestować.

Na szczęście wszystko wraca do normy, dzisiaj w Limassol świeci piękne słońce, mamy standardową dla Cypru zimową temperaturę około 12 stopni, jeszcze kilka tygodni i będzie upalnie:)
Czytaj dalej »

Po urlopie...

Pierwsze dni w pracy po urlopie są ciężkie... Nie dość, że nadal męczy mnie kaszel, jest zimno, mam przesuszone dłonie i usta, to wcale nie mogę się na niczym skupić. Głównym powodem jest Yogi, przez którego sypiam ostatnio po 5 godzin. Ale nie dlatego, że on jest uciażliwy, wręcz przeciwnie, jest taki słodki, że nie mogę przestać się z nim bawić! Wiem, powinnam dorosnąć:)



I jeszcze pochwalę się ostatnim nabytkiem wyprzedażowym - czarna torebka z Charles & Keith - ma idealną wielkość, pasek i pięknie wykończenia:


A jak u Was początek roku???
Czytaj dalej »

MÓJ CHOW CHOW

Dziś popołudniu wylądowalam na Cyprze... Okropnie szybko minęły 2 tygodnie w Polsce, spedzone głównie na spotkaniach z rodzinką i przyjaciółmi. N wyspie przywitał mnie deszcz i zimny wiatr i już miałam popaść w deprechę, ale mój ukochany sprawił mi ogromną niespodziankę - przyjechał po mnie na lotnisko razem z .... naszym szczeniaczkiem! Pisałam juz w poście o prezentach, że największy podarunek czeka na mnie na Cyprze, ale nie spodziewałam się go dziś, tylko w następnym tygodniu. A tu taka radość:)


Nasz piesek to chow chow, ma 8 tygodni i jest po prostu puchatą kulką! I cały czas śpi:)


Jak na razie maleństwo nie ma imienia, może coś podpowiecie??? To jest chłopczyk, a jego imię powinno być w miarę internacjonalne;)
Czytaj dalej »

Krótkie podsumowanie 2012

Przebywam obecnie w domu rodzinnym i kilka dni temu wpadł w moje ręce pamietnik, który pisałam milion lat temu... a dokładnie w 7 klasie podstawówki. Kartki powyklejane są zdjęciami Petera Andre, Brada Pita i Alessandro del Piero. A poza tym prócz relacji z ciągłych porażek miłosnych, zawarte są różne informacje na temat co się działo w kraju i na świecie, np cała edna strona opowiada o otwarciu pierwszego supermarketu Carrefour na naszym osiedlu  ;) Miałam wileki ubaw wracając do tamtych czasów. Teraz blog zastąpił mi pamiętnik, dlatego też postanowiłam zrobić tag podsumowujący rok 2012, ku pamięci! (Tag widziałam pierwotnie u MizzVintage)

Dominujące uczucie w 2012 roku?
Niezdecydowanie

Co zrobiłaś po raz pierwszy w 2012 r.?
Zaczęłam pisać bloga. I postawiłam stopę na kontynencie afrykańskim :)

Czego nie zrobiłaś w 2012 r.?
Nie pojechałam na żadną delegacje z pracy, co bardzo mnie zasmuciło, bo w poprzednim roku ciągle byłam w rozjazdach i zdecydowanie to wolę niż tkwienie przy biurku.

Słowo roku?
Hobi (ar. moja miłość)

Przytyłaś czy schudłaś?
Przytyłam, schudłam i z powrotem przytyłam.... ale wszystko w ramach rozmiaru 38;)

Miasto roku?
Marrakesh - jestem totalnie zauroczona! 

Odwiedzone miejsca?
Maroko, TRCP

Ekscesy alkoholowe?
Eee to już nie są te ekscesy co kiedyś....

Włosy dłuższe czy krótsze?
Zdecydowanie dłuższe i nadal zapuszczam.

Wydatki większe czy mniejsze?
Najwięcej wydajemy na wakacje.... poza tym bez szaleństw.

Wizyty w szpitalu?
Dzięki Bogu nie.

Miłość?
Kocham bardziej niż kiedykolwiek!

Osoba, do której dzwoniłaś najczęściej?
Mój upierdliwy klient z Nigerii, który nawet jak pojechała w sprawach biznesowych do Japonii kazał mi do siebie dzwonić i opowiadał mi jakie sushi jadł i co się nowego nauczył mówić po japońsku....

Z kim spędziłaś najpiękniejsze chwile?
Z A.

Z kim spędziłaś najwięcej czasu?
Z A.

Piosenka roku?
Myślę pozytywnie
  
Książka roku?
Służące

      
Serial roku?
Jak poznałem waszą matkę

Stwierdzenie roku?
Mamy kryzys....


Trzy rzeczy, z których równie dobrze mogłabyś zrezygnować?
Czekolada, ciastka, torty!

Najpiękniejsze wydarzenie?
Wyjazd z A. do Maroka i do PL
 
2012 jednym słowem?  
Rodzina




Bardzo chętnie poczytam Wasze podsumowania!!!!
Czytaj dalej »
Copyright © 2014 Lemessoss , Blogger