ΧΡΙΣΤΟΥΓΕΝΝΑ czyli kolędowanie po grecku

 Dziś mój ostatni dzień pracy świątecznym urlopem... yupi! Ledwo mogę usiedzieć przy biurku :) Zapodaje Wam najpopularniejszy hit Bożego Narodzenia po grecku.  

A jutro pakowanie...




Czytaj dalej »

Przygotowania - Christmas party

Jutro odbędzie się coroczne przyjęcie świąteczne organizowane przez moją firmę.
Charakter imprezy to elegancka kolacja a po niej tańce do rana;) Każdego roku szefostwo nas zaskakuje i na przykład tym razem ma się obyć bez nudnych przemówień i nużących podsumowań, za to mają dla nas ciekawe niespodzianki... zobaczymy, mam nadzieję, że nie wręczą nam o północy wypowiedzeń heh

Prawdopodobnie założę tą sukienkę:

Warehouse
Do tego czarno-popielate zamszowe szpilki i czarna kopertówka z kryształkami.
Problem mam z włosami, bo nie wiem jak się uczesać... Nie będę mieć jutro czasu na wizytę u fryzjera, więc muszę sama coś wykombinować.

Bardzo podoba mi się poniższa fryzura:

Amanda Seyfried
Ale z drugiej strony chciałabym jakościekawie upiąć włosy, bo rozpuszczone noszę bardzo często.
Może macie jakieś pomysły na fryzury, które byłabym w stanie sama wykonać????

A poza tym lubicie takie firmowe imprezy? Mnie trochę krępują wygibasy mojego managera na stole, no ale grunt to integracja!!!
Czytaj dalej »

Wygraj kosmetyki z Cypru!!!


12/12/12 co za fantastyczna data na konkurs:)

Prawdopodobnie czujecie już przesyt wszelkimi rozdaniami, konkursmi i innymi losowaniami... No ale przecież to takie fajne dostawać przenty!!! Prowadzenie bloga daje mi wiele radości, nie przypuszczałam, że tak mnie to wciągnie. Każdy nowy obserwator, nowy komentarz jest dla mnie powodem do uśmiechu, a także motywacją. Także dziś postanowiłam się odwdzięczyć i dać Wam coś od siebie:) A okazja jest nie mała, bo to mój SETNY POST!


Nagroda
  • krem do rąk Bioten
  • mydło do twarzy Korres
  • uniwersalny krem ArkoNem
  • maseczka do twarzy Apivita
  •  lakier do paznokci Erre Due w kolorze Wild Plum

    Wszystkie kosmetyki są nowe, zakupione przeze mnie na wyspie Afrodyty, chciałam dać Wam okazję wypróbowania produktów ciężko dostępnych w Polsce czy też innych krajach.

    KONKURS TRWA OD DZISIAJ DO 30/12/2012

    Regulamin jest prosty, żeby wziąć udział w rozdaniu:
    1.  Musisz być/zostać publicznym obserwatorem mojego bloga
    2. W komentarzu poniżej napisz, jaki kosmetyk koniecznie muszę przywieść sobie z Polski i dlaczego
    3. Dziewczyny, które widzą swój nik poniżej, dostaną (jeśli wyrażą chęć udziału oczywiście) dodatkowy los, za częste komentowanie:) - Μαγδαλενα(66)agniecha1988(55) confessions of a big green eyes(39) Kama(35) DECAMERON(28) mylamoja3004(27) PleasureSeeker(24) Beauty_Station(23) Zanka(20) Saga(17)
    4. Nagroda zostanie wylosowana ze wszystkich zgłoszeń
    5. Wysyłam na cały świat:) 
     
    Wzór zgłoszenie:
    OBSERWUJĘ JAKO:
    KONIECZNIE MUSISZ KUPIĆ W POLSCE....
    EMAIL: 

    Powodzenia!!!!! 
Czytaj dalej »

Trochę zimy po arabsku



Kocham tą piosenkę!
No i idealnie wpisuje się w klimat:)
Tylko na Cyprze  śniegu brak...

http://www.keepcalm-o-matic.co.uk/p/keep-calm-and-wait-for-snow-7/
Czytaj dalej »

5 things i HATE about Cyprus


Jakiś czas temu pisałam o tym, dlaczego podoba mi się życie na Cyprze  - klik, wpominałam, za czym najbardziej tęsknie  - klik , natomiast dziś nadszedł czas na posta na temat co mnie wkurza i czego tutaj nienawidze... Nie żebym była w podłym nastroju, ale ostatnio jeden z punktów mojej listy bardzo się nasilił, no i gdzieś muszę wylać swoje gorzkie żale ;)




1. Transport publiczny- w Limassol jak i w innych większych miastach istnieją miejskie linie autobusowe. Autobusy jeżdżą raz/dwa razy na godzinę. Linii jest kilka, jeżdżą po głównych ulicach. Istnieje rozkład jazdy, ale autobus nigdy nie pojawią się według rozpiski. Zawsze jest wcześniej lub później. Pochodzę z Krakowa, gdzie MPK to potęga. Co minute pojawia sie inny tramwaj lub autobus, jest tyle opcji!


A obecnie mój największy problem – autobusy strajkują. Od piątku w całym kraju nie funkcjonuje komunikacja miejska, nawet autobusy wożące dzieciaki do szkoły. Jest to już czwarty tego typu strajk w tym roku, jak na razie trwający najdłużej (kierowcy strajkują, ponieważ otrzymali tylko połowę wypłaty). Nie ma alternatywy dla autobusów miejskich. A ja nie mam jak dojechać do pracy. Nikt nie wie, jak długo to potrwa, kierowcy przepraszaja na stronie internetowej za utrudnienia, ale mają ludzi podróżujących do pracy codziennie głęboko gdzieś...



2. Kierowcy i parkowanie na chodniku- bedąc pieszym, jesteś nikim. Nikt się z Tobą nie liczy. Obrazek powyżej to tylko przykład, normalny spacer po chodniku jest niemożliwy, tylko slalom. Zostawianie samochodu gdzie popadnie to standard, nie ważne czy jest to chodnik, wysepka na środku ulicy, brama przeciwpożarowa czy przystanek autobusowy. Poza tym kierowcy są okorpni! Wszyscy trąbią, nikt nie używa kierunkowskazów, jak spanie kilka kropli deszczu to od razu ilość wypadków zwieksza się o 200%, niestety najgorsza przypadłościa na Cyprze jest jazda po spożyciu alkoholu. Zdecydowanie tutejsi mieszkańcy mają zbyt wylajtowane podejście do picia i prowadzenia i nie ma żadnych kampanii społecznych mówiących o tym, że to zło!



3. Godziny otwarcia banków i sklepów- bank otwarte są od 8:30 rano do UWAGA 13:30. Tak. Do 13:30. Raz w tyg bank jest otwarty popoludniu między 15:00 a 16:00. Wyobraźcie sobie, że normalny człowiek pracujący w biurze od 9 do 17 nie jest w stanie nic nigdy załatwić... Jeżeli muszę wybrać się do banku, staram się to zrobić rano, a i tak prowadzi to zazwyczaj do spóźnienia do pracy. Co więcej kolejki do banków ustawiają się przed ich wejściem od wczesnych godzin porannych, bo każdy chce zdążyć z załatwieniami przed pracą, można sobie wyobrazić ogonki jak za czasów komuny w Polsce.

Jeśli chodzi o sklepy to głównie irytuje mnie to, że w niedziele wszystko jest pozamykane. Chciałabym się czasem wybrać na zakupy na spokojnie w niedzielę, ale nie mogę, bo sklepy z ubraniami, galerie handlowe, supermarkety , wszystko zamknięte na cztery spusty... Jedynym odtępstwem od reguły jest grudzień, kiedy to na czas przedświąteczny część sklepów otwiera swe wrota dla kupujących w niedzielę.



4. Zimno w mieszkaniu – pewnie wyda się to troche niedorzeczne, ale ja na Cyprze w zimie marznę dużo bardziej niż w Polsce! Na zewnątrz może być około 16 stopni, natomiast w środku, w mieszkaniu jest z 10 stopni. No i oczywiście nie ma centralnego ogrzewania. Budynki są tak skonstruowane, żeby było chłodniej niż na zewnątrz, co ma sens w miesiącach letnich. Niestety w grudniu/styczniu/lutym siedząc w domu się zamarza. Dogrzewanie klimatyzacją jest niebotycznie drogie. Nieznoszę o poranku momentu wyjścia spod cieplutkiej kołderki, momentalnie skurczam się w sobie, wita mnie również lodowata woda w kranie... nic tylko uciekać na zewnątrz;)



5. Hipokryzja , rasizm i lenistwo Cypryjczyków – przyznam się szczerze, że nie mam zbyt wielu znajomych tubylców. Większość Cypryjczyków jest na prawdę nieznośna. Narzekają na zbyt wielu emigrantów, ale sami są temu winni, ponieważ byli zbyt leniwi by wykonywać cięższe prace. Naściągali taniej siły roboczej i teraz cierpią . Wożą się najnowszymi Mercedesami, ale nie mają na spłate kredytów i biadolą. A w dodatku przychodzą do pracy i 60 % czasu spędzają na kawie, papierosie i ploteczkach.

Co myślicie o mojej liście? Może wyolbrzymiam? :)
Czytaj dalej »

Wycieczka do TRCP - part 2 (Famagusta)

Dziś kolejna część wycieczki na stronę turecką, ponieważ z Kyreni (o której pisałam TUTAJ) pojechaliśmy do Famagusty.

Godzinka jazdy samochodem po bardzo przyzwoitych drogach (życzyłabym sobie, żeby podobne były w Polsce) i dotarliśmy do kolejnego punktu programu. Pokręciliśmy się trochę po samym mieście, ale głównym celem było zobaczenie dzielnicy Varosha, powszechnie nazywanej Ghost town.

WIDOK NA DZIELNICĘ VAROSHA


W latach 60-tych i 70-tych Famagusta była głównym kurortem Cypru, a także jedną z najbardziej luksusowych destynacji na świecie. Wypoczywały tutaj ówczesne sławy, gwiazy muzyki i filmu, miedzy innymi Elizabet Taylor i Brigitte Bardot. Niestety wszystko zmieniło się w 1974 roku, kiedy Turcja zaatakowała wtyspę. W ciągu jednego dnia Varosha i ponad 350 hoteli opustoszało, uciekli nie tylko turyści ale i stali mieszkańcy, zostawiając za sobą cały dobytek. Kurort został ogorodzony i odseparowany od reszty terytorium wyspy i uwierzcie, że od tamtego czasu wszystko pozostało w niezmienionym stanie - stoliki nakryte do posiłków, pranie suszące się na balkonach... Varosha jest opustoszałym terenem, nie można go zasiedlić, ba! nie ma tam wstępu dla cywili. Kiedyś piękne hotele, teraz straszące widma. Widok z plaży w Famaguscie jest na prawdę porażający.... to taka strata, wyobraźcie sobie, jak to wyglądało przed laty!


PO LEWEJ WRAK HOTELU OPUSZCZONY W 1974, PO PRAWEJ NOWY PENSJONAT



Varosza pozostaje opuszczona, ponieważ wszelkich działań na jej terenie zakazuje rezolucja ONZ. Cały czas trwają prace nad jakimś sensownym planem przywrócenia „miasta duchów” do życia, mam nadzieję, że kiedyś dojdzie to do skutku, ponieważ i Turcy i Cypryjczycy ubolewają nad tym ogromnym marnotrawieniem....

GHOST TOWN
MOLO


Na koniec pyszne jedzonko, całkiem przypadkiem trafilismy na ta restaurację i na szczęscie okazała się bardzo fajna. Miłe wnętrzna, wyborne jedzenie, a ceny o połowę tańsze niż po "naszej" stronie. Lokal nazywa się Golden California i konceptem przypomina trochę TGI Friday's, jesli kiedykolwiek zawitacie do Famagusty, to gorąco polecam!!!
Czytaj dalej »

Wycieczka do TRCP - part 1 (Kyrenia)

W niedzielę wybraliśmy się na wyprawę na drugą stronę wyspy, czyli do Tureckiej Republiki Cypru Północnego. Nie chcę Was zanudzać szczegółami historycznymi na temat konfliktu oraz podziału Cypru na części grecka i turecką, niemniej jednak warto wspomnieć, że obecnie Nikozja to jednyna podzielona stolica Europy, a TRCP to kraj oficjalnie uznany tylko przez Turcję.
Odkąd w 1974 roku Turcja zaatakowała Cypr, sprawa pozostaje nieroztrzygnięta, nadal stacjonują na wyspie siły UN. Cypr z pewnością funkcjonowałby dużo lepiej jako zjednoczony kraj, mieszkańcy byliby szczęśliwszy, gospodarka funkcjonowałaby lepiej, ale jeszcze nikt nie zaproponował rozwiązania, które satysfakcjonowałoby obie strony...

Dotychczas tylko raz przekroczyłam granicę ze stroną turecką - w zeszłym roku podczas zwiedzania Ledry, starej części Nikozji. Tym razem wybraliśmy się do dwóch głównych miast TRCP, czyli Kyrenii i Famagusty.

Dziś kilka fotek z Kyrenii:

PORT I STARE KAMIENICZKI

XII WIECZNY ZAMEK W KYRENII
ZAMEK OD SRODKA - KUPA KAMIENI;)



STRASZNIE WIAŁO, STRASZNE FALE
SZISZA, NARGILE, LUB PO PROSTU FAJKI WODNE:)
PYSZNE LATTE
WIDOK Z MURÓW ZAMKOWYCH NA LATARNIĘ MORSKĄ



PORT
 Kyrenia (tur. Girne) to urocze miasteczko z bogatą historią. Pierwsze wzmianki na jej temat pochodzą z czasów wojny trojańskiej, później przewinęli się przez nią król Ryszard Lwie Serce, Genuińczycy, Ottomani, Arabowie, Brytyjczycy, Cypryjczycy no a teraz jst pod "zaborem" tureckim. Nieopodal Kyrenii znajduje się kilka ciekawych zabytków, m. in. zamek św. Hilariona, z którego rozciąga sie cudowny widok na okolicę. Bardzo się cieszę, że wreszcie zwiedziliśmy to miasto i zdecydowanie polecam, jeśli kiedykolwiek będziecie na Cyprze, ponieważ ma zupełnie inną atmosferę niż Limassol jak i cała strona grecka.

Czytaj dalej »

Jesień w Trodos

Tuż przed nadchodzącym weekendem wspomnienie minionego.



W zeszłą niedziele razem z grupą znajomych wybraliśmy się w Cypryjskie góry by wykorzystać piękną pogodę i zrobić grilla. Wybraliśmy się do Platres, podróż samochodem z Limassol zajmuje niecałą godzinkę. W Trodos pełno jest takich uroczych miejscówek, specjalnie zaaranżowanych na barbecue. 





Na dole w Limassol nie ma takiej jesieni, a tam na górze w lesie czułam się prawie jak w Polsce:) 




 Wszystkie zdjęcia zostały zrobione Nikonem naszych przyjaciół... zakochałam sie i teraz też chce taki fajny aparat!

Mam nadzieję, że w tą niedzielę ponownie wybierzemy się gdzieś na wycieczkę.


Czytaj dalej »

Kolejny tag - Liebster blog

Magdalena odwdzięczyła mi się za poprzednie maltretowanie tagami ;) i zostałam zaproszona do odpowiedzi na poniższe pytania. W sumie sama lubię czytać tagi, można się dowiedzieć różnych mniej lub bardziej istotnych rzeczy na temat innych blogerek.

Liebster blog jest formą wyróżnienia dla blogerów o mniejszej ilości obserwatorów - odpowiadamy na 11 pytań, a następnie układamy własne i zapraszamy do odpowiedzi innych.



1. Lato czy zima?
I lato i zimo (już sie nie mogę doczekać świąt i wyjazdu w góry na deseczkę).
 2. W związku czy singielka?
W związku już ponad 3 lata.
 3. Bez czego nie ruszasz się z domu ?(max 5 rzeczy)
Bez gum do żucia, telefonu, kluczy, odtwarzacza mp3 i okularów przeciwsłonecznych.
4. Jak najchętniej spędzasz wolny czas?
To zależy – czasem preferuję lenistwo w czystej postaci na kanapie oglądając filmy lub czytając ksiązki ale uwielbiam też sport, więc generalnie dużo zależy od nastroju, pogody i sił.
 5. Najgorsza wpadka w Twoim życiu?
Wiecie jak to jest jak się ma 16 lat... pewnego pięknego wakacyjnego dnia wyszłyśmy na spacer z moja przyjaciółką, która tuż koło mojego bloku poczęstowała mnie Malboro Lightem. Kiedy go odpalałam, przed moimi oczyma wyrosła postać mojego Taty (który powinien być w pracy!)... w życiu się takiego wstydu nie najadłam... nie muszę dodawać, że miałam później szlaban przez miesiąc. Na koniec tej historii czuję potrzebę napomknąć, że papierosów nie palę! Ah te błędy młodości ;)
 6. Najbardziej szalona rzecz jaką zrobiłaś w życiu?
Wiele szalonych rzeczy zrobiłam w swoim życiu, większość nie nadaje się do publikacji na blogu :D Ale jesli chodzi o poważne życiowe decyzje, to bez większego zastanowienia spakowałam walizki i przeprowadziłam się na Cypr zaraz po obronie pracy magisterskiej, wszytko to spowodowane było szaleńczym zakochaniem.... Jak się później okazało w tym szaleństwie jest metoda!
 7. Mini, midi czy maxi?
Opcja idealna dla mnie to długosć to przed kolano, czyli midi.
 8. Ulubiony deser?
Lody, lody, loooody!
 9. Kosmetyk bez którego nie potrafiłabyś żyć.
Dezodorant :P
10. Kawa czy herbata?
Bardzo lubię zieloną herbatę, ale bez kawy nie potrafię funkcjonować. KAWA
11. Na co zwracasz szczególną uwagę poznając kogoś nowego?
Zwracam uwagę głównie na poczucie humoru, bo ludzie są różni, ale jeśli potrafią się razem śmiać, to zawsze się dogadają.

A oto moje pytania, (sorry, że są tak durne ;))

1. Ulubiona zupa?

2. Twoja wymarzona podróż?

3. Najbardziej znienawidzony przedmiot w szkole?

4. Jeansy rurki, proste, czy dzwony?

5. Piosenka, której masz już dość?

6. Gdzie spędzasz najwięcej czasu – w kuchni, łazience czy sypialni?

7. Ulubiony kolor lakieru do paznokci?

8. Tak czy nie dla przedłużanych rzęs?

9. Na co przeznaczyłabyś milion wygrany w LOTTO?

10. Lubisz swoją obecna pracę/zajęcie czy szukasz zmian?

11. Twoje motto życiowe?


A do odpowiedzi zapraszam:
 zanka-pl.blogspot.com
krotkie-westchnienia.blogspot.com
havabedava.blogspot.com/
agniecha1988.blogspot.com
dotrustyourself.blogspot.com

Czytaj dalej »
Copyright © 2014 Lemessoss , Blogger