Polskie kosmetyki na Cyprze

Szybka notka zwiadowcza - w Limassol na ulicy Anexertesia otwarto niedawno sklep U Perfect, w którego asortymencie znalazłam polskie kosmetyki marki Eveline. Bardzo mnie to ucieszyło, to już kolejne kosmetyki z Polski po Inglocie, które są dostępne na Cyprze. Nie miałam dziś zbyt wiele czasu na buszowanie po sklepie, więc szybko chwyciłam za moją ulubioną odżywkę do paznokci 8 w 1 (cena to 5 euro). Druga super wiadomość, to że w tym samym sklepie znajduje się szafa Essence, które nie były wcześniej dostępne na wyspie. Aktura skończyła mi się złota kredka, więc kupiłam nową, w dodatku jedyne 2 euro! Nigdzie  na Cyprze nie ma tańszych kosmetyków.


Mam nadzieję, że ktoś skorzysta z tego newsa. Ja jestem bardzo podekscytowana, tym, że pojawia się na Cyprze coraz więcej polskich kosmetyków.

A teraz pytanie do Was - co z kolorówki Eveline polecacie? Bo ja nigdy nic nie próbowałam, a teraz mam do tego świetną okazję:)
Czytaj dalej »

Grudzień na Cyprze

Grudzień to jeden z najmniej przyjemnych pod względem pogody miesięcy na Cyprze.  Dużo deszczu, jeszcze więcej wiatru, niskie temperatury, no generalnie nie jest wesoło. Szczerze mówiąc dużo bardziej wolę prawdziwą polską zimę z mrozem i sniegiem, od tej okropnej pory deszczowej na wyspie. W jakis dziwny sposób 10 stopni na zewnątrz gorzej znosze, niż kilkunastostopniowe mrozy. Chyba wszystko przez wiatr od morza, który przeszywa aż do kosci... brrry! Według analiz grudzień to najbardziej deszczowy miesiąc w roku. Pada prawie codziennie, ale na szczescie są to przelotne , aczkolwiek gwałtowne deszcze. Na drogach robi się dramatycznie niebezpiecznie – cypryjczycy gdy tylko pojawi się kropelka desczu totalnie baranieją, liczba wypadków się potraja....

Ostatnio temperatuta drastycznie spadła, w nocy bywają 4-5 stopnie. Co przy braku ogrzewania centralnego w mieszkaniu jest zabójcze :) A w Trodos spadł pierwszy snieg! W Limassol raczej białego puchu nie uswiadczymy, dlatego już nie mogę się doczekać wycieczki w góry.

Jednym słowem nikomu nie polecam wycieczek na Cypr w grudniu. Dla zmarzluchów poszukującyuch słońca zdecydowanie lepszą destynacją są Wyspy Kanaryjskie czy choćby Egipt, natomiast na wizytę na wyspie Afrodyty  lepiej poczekać do marca.

 
W tym roku, prawdopodobnie z okazji pogłębiającego się kryzysu, w grudniu nie odbywają się żadne festyny Bożonarodzeniowe. W zeszłym roku miały miejsce targi i swiąteczny jarmark w Limassol, niestety w tym roku nic takiego nie ma miejsca. Trochę smutno, bo na prawdę ciężko tu teraz o swiąteczną atmosferę (no ale już na to narzekałam, więc basta).

 


To już ostatni post z serii miesiąc na Cyprze. Mam nadzieje, że komus takie skrótowe, opisowe podsumowania się przydały lub przydadzą.

Teraz muszę pomysleć nad jakąs nową serią. Może Wy podrzucicie mi pomysły???
Czytaj dalej »

Mikołajki z Hexxx – co dostałam?

Na wstępie chciałabym bardzo podziękować Hexxanie z bloga 1001 pasji, za zorganizowanie całej akcji Mikołajkowej.  Miło mi było wyszukać i przygotować  podarunki dla wylosowanej dla mnie pary czyli Neny, ale oczywiscie jeszcze większą radosć sprawiła mi przesyłka od niej!:) Muszę przede wszystki zaznaczyc, że Kasia dobrze zapoznała się z moim profilem i dostałam od niej dokładnie to, co chciałam. Dziękuję!!!

 


Chyba najbardziej oczy zaswieciły mi się na widok najnowszych lakierów z Wibo – piasek i matowy top, które widziałam na innych blogach i jedynie mogłam sobie o nich pomarzyć, bo od najbliższego Rossmana dzieli mnie kilka tysięcy kilomertów haha Zresztą tak samo jak od najbliższej szafy Essence, gdzie mogłabym kupić moje ulubione kredki do oczu. Akurat tych kolorów jeszcze nie miałam. Dodatkowo otrzymałam jedne z moich ulubionych maseczek Ziaji. I cos zupełnie nowego dla mnie, czyli naturalną maseczkę i peeling w jednym marki ECO GARDEN. Jestem bardzo ciekawa tego kosmetyku.

 
Podsumowując, ja jestem bardzo zadowolona z mojej mikołajkowej niespodzianki. Zależało mi na produktach niedostępnych na Cyprze i takie własnie otrzymałam. Cieszę się tym bardziej, że to moj jedyne mikołajkowe podarunki, na wyspie nie ma zwyczaju obdarowywania się 6 grudnia... na prezenty trzeba czekać do Bożego Narodzenia.

Pozdrawiam Kasię i Asię i wszystkie inne dziewczyny biorące udział w Mikołajkach.

 
A czy Was odwiedził Mikołaj???
Czytaj dalej »

świąteczny klimat?

W Limassol pojawiły się pierwsze świąteczne dekoracje. Co roku bawi mnie ten kontrast - lampki, świecące śnieżynki, choinki i mikołaje powieszone pośród palm:) A no i żeby tego było mało, to zamiast białego śniegu przeważają mocne kolory różu kwitnących kwiatów oraz pomarańczu dojrzewających cytrusów....

Kilka fotek uliczncyh dekoracji (przepraszam za słabą jakość):




Napis przy wjeździe na moją "dzielnie" życzący mieszkańcom udanego roku

Tak własnie wygląda Cypr zimą w ciągu dnia


 No i jak tu poczuć świąteczną atmosferę?!?
Czytaj dalej »

Najlepsze w listopadzie!

Listopad przeleciał bardzo szybko i niestety nie obfitował w wiele postów na blogu... Ale już niedługo zbliża sie mój wyczekiwany urlop i postaram się być bardziej aktywna w blogosferze. Zwłaszcza, że mam kilka ciekawych pomysłów na nowe posty.  Krótkie podsumowanie minionego miesiąca:

1. NAJLEPSZA PIOSENKA:  Bound 2 - Kanye West - cały miesiąc nuciłam pod nosem:) no cóż, uwielbiam muzykę Kanye i zdecydowanie wolę słuchać tego kawałka bez oglądania klipu... a Wam jak się podoba?

  2.  NAJLEPSZY FILM - 2 Guns - całkiem niezły flm akcji z moim ulubionym aktorem, czyli Denzelem Washingtonem. Ciekawa fabuła plus troche sarkastycznego humoru, narkotyki, tajni agenci i dużo przemocy, na pewno spodoba się facetom:)



3. NAJLEPSZA KSIĄŻKA - Gra Anioła -  Carloz Ruiz Zafon - kolejna po Cieniu wiatru intrygująca powieść, której fabuła rozgrywa się w Barcelonie. Główny bohater jest pisarzem, który zostaje wplątany w dziwną intrygę. Cała historia jest z pogranicza świata relnego i wyimaginowanego, kryminału i fantastyki. Podobała mi sie również spora dawka czarnego humoru.

 4. NAJLEPSZE JEDZENIE / PICIE - smoothie  - albo jak kto woli koktajl owocowy. Mam ostatnio obsesje na jego punkcie, zwłaszcza odkąd odkryłam świetną mieszankę owoców mrożonych w Lidlu. Tak zawsze narzekam, że nie ma na Cyprze jagód, malin, porzeczek... tadam w tej mrożonce są:D  wiem, że to nie to samo co świeże owoce, ale i tak jestem w niebo wzięta. Do mojego koktajlu prócz owoców mrożonych dodaje zazwyczaj banana, szklankę mleka, trochę jogurtu greckiego oraz łyżkę miodu. Sprawdza się fantastycznie i na śniadanie i na deser.

5. NAJLEPSZE WYDARZENIE - podczas jednego z wypadów w góry na grilla z grupą znajomych, znaleźliśmy szczeniaczka. Akurat zaczeło strasznie padać i ta mała kulk przybiegła schronić się koło nas. Ktoś musiał z premedytacją go porzucić, wiedząc że w weekendy w tamtych okolicach pojawia się wiele osób z Limassol... Od razu się maluszkiem zajęliśmy, był mokry, zmarznięty, głodny i przede wszystkim okropnie wystraszony. Po całym dniu spędzonym ze szczeniaczkiem, para naszych znajomych zdecydowała się go wziąć do siebie (trzeba ich było troszeczkę namówić, ale niedługo trwało żeby się w piesku zakochali). Bobo, bo tak nazwali maluszka ma teraz cudowny dom i jest najsłodszym szczeniakiem jakiego kiedykolwiek widziałam. Jest taki wesoły  i cały czas chce się przytulać! Bardzo się ciesze, że jest teraz w "naszej rodzinie", Yogi ma kuzyna i kompana do zabaw;)


Jak Wam minął listopad?
Czytaj dalej »

Tyle radosci z książkowych nowosci!

Szczerze mówiąc ani zakupy kosmetyczne, ani nowe ciuch ani nawet torebki nie wywołują u mnie takiej radochy jak książki.  Przeczytałam wszystko co miałam w zasięgu ręki i musiałam złozyć zamówienie na nowe pozycje z Polski. Może spytacie, dlaczego nie czytam książek po angielsku – czytanie to dla mnie relaks, nie lubię czytać po angielsku,  poza tym na codzień nie mam kontaktu z jezykiem poskim, więc godzinka w srodku dnia z książką to dla mnie miła odskocznia.

Standardowo już od kilku lat zamawiam książki z Merlin.pl. Prawdopodobnie nie jest to najtańsza księgarnia internetowa, ale nie mam w tej dziedzinie większego rozeznania, a oni bez problemu wysyłają zamówienia na Cypr.

 Czym kieruję się podczas kupowiania książek? Ich gruboscią, haha! Tym razem postanowiłam zamówić najnowszą pozycję Khaleda Hosseini „I góry odpowiedziały echem”, ponieważ jego  „Tysiąc wspaniałych słońc” to jedna z książek, której nigdy nie zapomnę. Poza tym zdecydowałam się na „Honor” tureckiej pisarki Elif Shafak , jej twórczosc jest bardzo popularna, a ja nie miałam z nią jeszcze stycznosci. Trzecią książka, na którą chyba najbardziej czekałam jest pierwszy tom sagi „Piesni lodu i Ognia”. Po oglądnięciu serialu mam totalną zajawkę na „Grę o tron”! Nie jestem wielką fanką fantasy, ale jest cos niesamowitego i wciągającego w historii pisanej przez G.R.R Martina.

 A Wy gdzie robicie zakupy książkowe? Jakie nowosci polecacie? Poszukuję rekomendacji na kolejne zamówienie!:)
Czytaj dalej »

Mieszkania na Cyprze

Po przyjeździe z Polski na Cypr wiele rzeczy zaskakuje. Mimo, że nie ma między krajami ogromnej przepaści cywilizacyjno - kulturowej, to jednak wiele aspektów życia codziennego zadziwia. Pisałam już wcześniej miedzy innymi o RUCHU DROGOWYM, a dziś kilka ciekawostek na temat MIESZKAŃ (post zainspirowany pewną dyskusją na fb).

Oczywiście zdarzają się różne rozwiązania, ale w większości mieszkań na Cyprze:

- nie ma przedpokoju, prosto z korytarza wchodzimy do salonu,
- nie ma parapetów,
- nie ma (co raczjej zrozumiełe) kaloryferów
- nie ma w kranie ciepłej wody, dopóki nie włączymy boilera,
- nie ma kontaktów w łazience,
- w blokach nie ma piwnic,
- pralki najczęściej umiejscowione są w kuchni,
- kuchnia to zazwyczaj aneks, połączony z salonem,
- gniazdka takie jak w UK, natomiast przydatną opcją są włączniki
- bardzo wiele bloków i kompleksów mieszkaniowych starszych jak i nowych ma swoje odkryte baseny  - wielki pozytyw :)


Przyznam, że dla mnie najciężej było zaakceptować tą nieszczęsną pralke na widoku. No i nie da się ukryć, że brak centralnego ogrzewania doskwiera w trakcie tych trzech zimniejszych miesięcy i trzeba sobie radzić innymi sposobami....

Dajcie znać co Was najbardziej zaskoczyło, a jeżeli mieszkacie w innych krajach  to napiszcie do czego ciężko było Wam się przyzwyczaić?!
Czytaj dalej »

Oszczędzanie w wielkiej firmie


Od marca, kiedy Cyprem wstrząsnął kryzys sytuacja w kraju ani trochę się nie poprawiła... wręcz jest coraz gorzej. Wiadomo,  w ciężkich czasach trzeba przedsięwziąć różne kroki, żeby przyoszczędzić. Firma w której pracuje wdrążyła wiele mniej lub bardziej innowacyjnych pomysłów, dzięki którym wydatki uległy zmniejszeniu. O tym, że od ponad roku nikt nie dostał podwyżki nie ma co w ogóle gdybać, ponieważ powinnismy się cieszyć, że jak w przypadku wielu innych miejsc pracy pensji nam nie obniżono. Ale w takim razie gdzie można obciąć koszta?

·         Zlikwidowano wszystkie drukarki , poprzednio każdy dział miał swoją drukarkę, a teraz mamy JEDNĄ maszynę kserująco-kopiującą na cały budynek i ponad 100 osób w nim pracujących. Miejscówka z drukarka to nowy socjalny hot spot.

·         Zredukowano o połowę ilosć czjników elektrycznych , teraz mamy jeden czajnik do podziału na dwa piętra, przez co czas zrobienia kway czy herbaty wydłużył się z 2 do 20 minut.

·         Ciepła woda w kranie dostępna jest tylko od 9 do 10 rano, jak już przejdzie poranna fala mycia kubków to po co więcej marnować ciepłą wodę.

·         W dawnych czasach n a biurku każdego pracownika było pudełko z chusteczkami higienicznymi...tak było kiedys, teraz jedno pudełko przysługuje na cały dział. Jeżeli ktos ma katar i wysmarka całe pudełko w jeden dzień, to reszta musi czekać do końca miesiąca na nowy przydział...

·         Natomiast hitem ostatnich tygodni jest zastąpienie ręczników papierowych w kuchni na rzecz... ŚCIERKI:

 



 

 

Moja przyjaciółka słysząc o tych wszystkich rewelacjach podsumowała, że nadawałyby się na scenaruisz do nowego filmu Bareji...

 
Ciekawe na co jeszcze wpanie zarząd mojej firmy?!
Czytaj dalej »

Listopad na Cyprze


Jeszcze niedawno pogoda była nadzwyczaj sprzyjająca, ale w zeszłym tygodniu nagle zrobiło się szaro i ponuro, wiecznie palące słońce przykryły chmury i pojawił się przelotny deszczyk. Gdzieś wyczytałam, że listopad to trzeci pod względem ilości opadów miesiąc na Cyprze... od 3 do 6 deszczowych dni, masakra! ;)

Nadal jest ciepło, nie miałam jeszcze okazji założyc kurtki ani wyskoczyć z balerinek, chociaż widziałam już wielu rdzennych mieszkańców przywdziewających kozaki i ciepłe okrycia wierzchnie. Temperatury w nocu spadają dosyć nisko, ale w dzień jest około 22-25 stopni. Niektórzy odważni turyści nadal zażywają kąpieli w morzu. 

Sezon turystyczny się skończył, praktycznie wszystkie tanie linie lotnicze robią przerwę i wznowią loty z Polski na Cypr na przełomie marca i kwietnia. Hotele zaczynają świecić pustkami, wieczorem ulice są opustoszałe. W listopadzie też nie dzieje się nic ciekawego, powoli zaczynają się przygotowania do świąt. W tym roku będę miała okazję pokazć Wam jak wygląda Boże Narodzenie w ciepłym klimacie...

Na koniec kilka aktualnych instagramowych zdjęć z okolic:




Jak Wam mija listopad????


Czytaj dalej »
Copyright © 2014 Lemessoss , Blogger