Co najbrdziej zaskoczyło mnie w ruchu drogowym na Cyprze?

Cypryjski ruch drogowy jest jednym słowem LEGENDARNY. I bynajmniej nie chodzi o ty, że jeździ się tutaj po lewej stronie. 

1.       PARKUJ GDZIE POPADNIE – chyba jedną z najbardziej wkurzających rzeczy na Cyprze są samochody zaparkowane na srodku chodników tak, że nie da się normalnie chodzić. Współczuje wszystkim mamom z dzieciakami w wózku, które chcą się wybrać na spacer... Panuje zupełny brak szacunku dla ludzi poruszających się na piechotę, zupełny brak pomyslunku. Dodatkowo Cypryjczycy są tak leniwi i bezwstydni, że potrawią zaparkować praktycznie w drzwiach sklepu lub apteki. Byle mieć jak najmniej do przejscia.

2.       PIŁES? JEDŹ! JAK NAJSZYBCIEJ! – mimo, że tak jak w Polsce, jeżdżenie samochodem pod wpływem alkholu jest zabronione i karane, to istnieje mimo wszystko społeczne przyzwolenie. Nikogo nie dziwi wybieranie się na imprezy samochodem, nie ma wymówki w stylu”tylko jedno piwo, bo prowadzę”. Jak się można domyslić, jest to tragiczne w skutkach, tyle wypadków, zwłaszcza młodych ludzi pędzących mercedesami swoich bogatych tatusiów nie ma chyba w żadnym innym kraju... Z tego co wiem, w ciągu ostatnich kilku miesięcy policja robi częstsze kontrole i wlepia wysoki mandaty (chyba po to, by załatać dziury w budżecie), ale jeszcze nigdy nie słyszałam by komukolwiek odebrano prawko za jazdę po pijaku.

3.       FOTELIK, A CO TO? – żałuję, że wczoraj nie miałam przy sobie aparatu, kiedy smignął mi przed oczami „odpowiedzialny” tato wiozący swoją około 3 letnią córkęna przednim siedzeniu, oczywiscie bez pasa. Znam kilka rodzin z dziećmi, i są to raczej normalni, wykształceni ludzie , ale i tak nie posiadają fotelików przeznaczonych do przewożenia dzieci. Zazwyczaj niemowlani jeżdżą na kolnach rodziców, a starsze dzieciaki luzakiem normlnie na siedzeniach. No comment...

 


Przykładowe parkowanie

Macie własne doswiadczenia z jazdą samochodem Cyprze?A może jakies ciekawe histore dotyczące ruchu drogowego w innych krajach?

14 komentarzy:

  1. Jeżdżą tam jak w buszu, aby przed siebie nie bacząc na jakiekolwiek przepisy ani na bezpieczeństwo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak to jest jak calkiem niedawno przesiedli sie z osiolkow na cztery kolka;)

      Usuń
  2. U nas tylko nie piją :) Nie parkują na chodnikach, bo ich poza ścisłym centrum po prostu nie ma. Na tych co są nie zaparkują nawet Hummerem, bo są ściśle odgrodzone betonowymi konstrukcjami od jezdni. Przejścia dla pieszych są zabezpieczone na kilka sposobów: spowalniacze przed, takie wklejone w asfalt świecące w nocy elementy i na finał - przejście jest znacznie ponad poziomem jezdni.
    I co ? I nic, musisz być czujna jak ważka, żeby Cię nie rozjechali. Dzieci spacerują po całym samochodzie, sam widziałem jakiegoś 3-4 latka, jak podczas jazdy przełaził z tylnego siedzenia na fotel rozanielonego tym jakże śmiałym wyczynem dumnego ojca, który ten samochód prowadził. To, że ginie tu dziennie tylko 18 osób to jest dla mnie zagadka od momentu przyjazdu, bo z tego co się dzieje na drogach to jest to liczba przynajmniej 10x mniejsza niż się spodziewałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie znam statystyk, KSA jest duuuuzo wieksze niz nasza wyspa, ale pewnie proporcjonaln ie tez byloby niewesolo.

      Usuń
  3. Hej Dominika! Zapomniałaś jeszcze o trąbieniu na każdą napotkaną samotną dziewczynę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, zupelnie zapomnialam... a czesto mozna dostac zawalu przez to trabienie.

      Usuń
  4. u mnie też piją i jeżdżą i doprowadza mnie to do szału! jestem absolutną przeciwniczką jazdy, nawet po łyku piwa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marti ja ttez nie akceptuje czegos takiego jak jazda po alko..
      A we Francji no coz gorszych kierowcow chyba nigdzie nie widzialam...

      Usuń
    2. To zapraszam na Cypr zweryfikowac poglady ;)

      Usuń
  5. Łoo nawet bym nie pomyślała, że tam żyją tak nieodpowiedzialnie..

    Fajniutko u Ciebie ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tego co pamiętam (byłam tam jakieś 14 lat temu) piesi mają tam lepiej niżli w Polsce.. Pamiętam gdy zbliżałam się do przejścia dla pieszych auto sie zatrzymywało i można było spokojnie przejść, a nie to co u nas.. czekasz i czekasz az laskawie ktoś Cię przepuści...oczywisćie mówie o miejscach gdzie nie ma sygnalizacji.. Raz nawet sobie tam rower wypożyczyłam i też na luzie sobie jechałam.. łaaał teraz sobie powspominałam :))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio?:) To na pewno byl Cypr, moze jednak jakas inna wyspa?;)

      Usuń
  7. Mnie zaskoczyli tureccy kierowcy, jadą na oślep, gaz do dechy i heja... strome górki, auta z naprzeciwka, a co tam - każdy jest Panem swego auta;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale mnie rozbawiłaś, uśmiałam się na całego. W Polsce coraz częściej spotykam się ze zjawiskiem: Pieszy na pasach - przyspiesz i rozjedź. Zero kultury jazdy.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Lemessoss , Blogger