Pokazywanie postów oznaczonych etykietą restauracja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą restauracja. Pokaż wszystkie posty

Agios Giorgos + boska sałatka

Jak Wam minęła majówka? U mnie początek maja stanął pod znakiem pysznego jedzenia :)

1 maja naszła nas wielka ochota na owoce morza, ale zamiast wybrać się standardowo do Zygi, postanowiliśmy spróbować czegoś nowego. Po kilkunastu minutach jazdy samochodem z Limassol, wylądowaliśmy w miejscowości Agios Giorgos, która prócz zabytkowego monastyru,  słynie z rybnych tawern.  

Tawerna standardowo nie zachwyca wyglącem, ale była wypełniona po brzegi, więc od razu wiadomo, że można tu smacznie pojeść.


Po zamówieniu małej sałatki nie mogłam pozbierać szczęki... zresztą popatrzcie sami:


To chyba najlepsza sałatka jaką w życiu jadłam: miks sałat, pomidory, orzechy włoskie, granat, suszone figi i kozi ser, a wszystko polane niesamowitym sosem  z octu balsamicznego z miodem. Po prostu niebo w gębie. 



Oczywiście musiałam spróbować zrobić tą sałatkę w domu, wyszło całkiem nieźle, ale muszę popracować nad dressingiem, bo to on nadaje unikalny smak:



Jeśli chodzi o danie głowne w Agios Giorgos, to również był pełen wypas! Wyobraźcie sobie, że te krewetki mają wg nich rozmiar "małe"... jestem ciekawa w takim razie, jak wyglądają "duże":)


Tym, co widać na zdjęciu obiadły się dwie wygłodniałe dorosłe osoby i jeszcze zostało, ale śmiem twierdzić, że to porcja dla trzech. Cenowo nie jest najtaniej, ale zdecydowanie warto wydać trochę więcej, a zjeść świeże, pachnące morzem krewetki czy też rozpływające się w ustach marynowane w winie ośmiorniczki.



Po takiej uczcie spacer był obowiązkiem. Bardzo malownicza okolica -  białe skały, urwiste zbocza, piekne widoki!


Na koniec zostawiam Wam namiary na tawerne w Agios Giorgos, ponieważ zdecydowanie warto wybrać się tam na rybną ucztę. Jeżeli będziecie w okolicach Limassol, to warto zboczyć z autostrady i wybrać się do tej uroczej osady. 



Czytaj dalej »

Urodzinowo + najepsza „chińszczyzna” na wyspie

Weekend upłynął mi pod znakiem świętowania ostatnich urodzin z dwójką na przedzie. Oficjalnie kondolencje przyjmowałam w piątek, całe moje otoczenie spisało się na medal, sprawiając że ten dzień był mimo wszystko bardzo pozytywny;)

 
Moi koledzy z pracy prócz tradycyjnego poczęstunku i tortu, zaskoczyli mnie prezentem w postaci zegarka. Ostatnio coraz rzadziej zdarza mi się spóźnić do pracy, ale to może ma to jakiś inny ukryty sens?!


Oczywiście na tą specjalną okazję zawiesiłam swojego bana na słodycze i zaszalałam w pełni...

Po pracy A. razem z przyjaciółmi czekali na mnie w domu z mini przyjęciem –niespodzianką. Mam z tego momentu świetne video, na którym najbardziej zaaferowany całą sytuacją jest Yogi:) Będzie miła pamiątka! Szampan, kwiaty, prezenty i oczywiście kolejny tort – ale ten to był mistrzowski, zresztą sami zobaczcie:
 
 

Najlepsze jest to, że prócz moich ukochanych truskawek, tort wypełniony był po brzegi borówkami i porzeczkami, których nie jadłam prawdopodobnie odkąd wyjechałam z Polski. Porzeczki to są właśnie tutejsze egzotyczne owoce:)

 
Na kolacje wybraliśmy się do mojej ulubionej restauracji serwującej kuchnię Azji południowo - wschodniej, czyli do Noodle House. Uwielbiam to miejsce nie tylko za wyborne dania, ale również za bardzo przyjazną  obsługę i niezwykle miłą atmosferę. Każde wyjście do Noodle House to super wydarzenie. Jeżeli będziecie w Limassol i znudzi Wam się kuchnia Cypryjska, to koniecznie wybierzcie się na nudle albo pikntne curry, sushi, pierożki dim i obowiązkowo smażone lody, które są ukoronowaniem wieczoru. Więcej info na temat restauracji znajdziecie TUTAJ
 
 
 
 
Jestem naładowana pozytywną energią na nastepny rok życia... haha , może nie aż tak, ale do następnego weekendu na pewno;)
 
Czytaj dalej »

Puesta bar -must visit!

Jeżeli mieszkacie albo wybieracie się do Limassol, to koniecznie musicie odwiedzić Puesta Oyster Bar & Grill. To fantastyczna knajpka ulokowana nad samym brzegiem morza, część stolików znajduje się dosłownie na plaży. Prócz pięknych widoków warto zajrzeć do Puesty  ze względu na wyborne dania z owoców morza, które mają całkiem przyzwoite ceny.


Sceneria Puesty sprawia, że jest to idealny lokal na romanyczną randkę, ale również można miło spędzić czas z przyjaciółmi na drinkach. Dodatkowo w ciągu dnia można wpaść na frappe i zrelaksować się na przybarowych leżaczkach.


Puesta znajduje się nieopodal hotelu Four Seasons, dokładne namiary znajdziecie TUTAJ.

Dla mnie, wielbicielki owoców morza, menu Puesty to istny raj, oto co zamówiłam ostatnio:


Wielgachny szaszłyk z królewskimi krewetkami, łososiem, warzywami....Pychota!!!





Czytaj dalej »

Menu kebab house + kolejne tanie loty

 
Coraz więcej turystów pojawia się w Limassol. Sezon na dobre rozpoczyna się w maju, ale już można zauważyć wzmożony ruch na deptakach, plażach i w sklepach z pamiątkami. Mimo, iż tubylcy nadal nierzadko pomykają w kozakach i skórzanych kurtałkach, to pojawia się coraz więcej bladych stóp w japonkach i odsłoniętych kolan w szortach.  Dlatego też ten post trochę w formie ogłoszeń parafialnych.

Po pierwsze  - menu z tradycyjnego cypryjskiego kebaba, gdzie można zjesc tanio, ale fajnie:) Nie jest to żadna forma promocji tej knajpki, chcę tylko pokazać przykładowe ceny dla tych, którzy wybierają się na wakacje na wyspę.









Po drugie - pojawiła się kolejna opcja tanich przelotów z Polski na Cypr. Tanie linie lotnicze WizzAir lataja raz w tygodniu z Katowic do Larnaki. Bilet w obie strony można kupić za mniej niż 400zł. Więcej szczegółów na ich tronie internetowej: TUTAJ

O innych propozycjach lotów na Cypr pisałam już wczesniej w TYM POSCIE.

Pozdrawiam i miłego weekendu!

 
Czytaj dalej »

Zygi - idealne miejsce na romantyczną kolację

Jeśli kiedykolwiek zawitacie na wyspę Afrodyty, musicie koniecznie wpaść na kolację do Zygi.



Zygi  to niewielka wioska rybacka położona w południowej części Cypru, pomiędzy Limassol a Larnaką. Przed 1974 rokiem, zamieszkiwali ją głównie turcy cypryjscy, którzy nazwali tą miejscowość "Terazi". Żeby dostać sie do Zygi z Limassol potrzebne jest około 20 minut autostradą.


 Zygi słynie przede wszystkim z wielu tawern i restauracji, gdzie zjemy najświeższe ryby i owoce morza.
Koniecznie zamówcie FISH MEZE  - czyli wybór różnych ryb, krewetek, kalmarów, ośmiornic, sałatek i innych przystawek. Zawsze na koniec podanie zostanie również deser niespodzianka:)


Mamy w Zygi swoją ulubioną knajpkę, z widokiem na zatoczkę i przymocowane do brzegu łódki rybackie. Restauracja jest całoroczna, chociaż najfajnieszy klimat jest w pełni lata, kiedy stoliki ustawione są na samym brzegu. 


Są krewetki - jest radość :D

Lubicie owoce morza? To moje ulubione jedzene... no i afrodyzjak ;)

Czytaj dalej »

Wypad do Larnaca & moja ulubiona restauracja

Larnaca to miasteczko położone około 60 km od Limassol, głównie znane jest z międzynarodowego lotniska, największego na Cyprze (za to w standardach światowych jest to minilotnisko;)). Poza tym w Larnace są całkiem ładne plaże, postkolonialne budynki, promenada z wieloma knajpkami i różne sezonowe atrakcje. Poniżej kilka fotek z  wczorajszego dnia spędzonego w Larnace właśnie:

Larnaca square


Charakterystyczny budynek kwatery głównej policji


 Ogród przed muzeum

 
Fani Lany tu byli :)

Promenada 




 A na koniec moja ulubiona restauracja serwująca owoce morza - Ocean Basket :




                                                        Jak Wam minął weekend???
Czytaj dalej »
Copyright © 2014 Lemessoss , Blogger