Pocieszacze z polskiego sklepu

Weekend był cudowny :) totalny relaks i wiele pięknych chwil.... (niebawem zdjęcia)
Niestety dzisiejszy poranek, w dużej mierze z mojej własnej winy, zrujnował błogą atmosferę i jest delikatnie mówiąc KLOPS!
Dlatego też, żeby choć trochę się pocieszyć wybrałam się po pracy do polskiego sklepu. Mamy je aż dwa w Limassol, były trzy ale niestety jeden zbankrutował rok temu. Żadko do tych przysiółków polskości zaglądam, ze względu na lokalizację a i na dosyć zawyżone ceny.... dzisiaj miałam za to ogromną ochotę na Redsa, a jak na złość cały asortyment piwny się skończył. Pozostało mi zakupić kilka słodkich pocieszaczy:


W  sklepie można też kupić polskie kosmetyki, np. Ziaję i Joannę w "bardzo okazyjnych cenach". Wzięłam sobie i A. kilka próbek:


Tęskniłam za paluszkami!!!

11 komentarzy:

  1. Oooo same dobre rzeczy które lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam polski sklep dosłownie pod nosem:)Obok mojego bloku jest;)Ale u mnie nie ma kosmetyków:(Zazdroszczę:)Chyba pojadę do Limassol po ziaję:P Dużo macie tam kosmetyków polskich?

    Buziaczek kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Acha i jeszcze jedno nazwa...Kosmetyki mają w Emigrancie?Czy w Delikatesach Polskich? :)

      Usuń
    2. Ja bylam w Mandragorze, to jest na Turist Area, ale z tego co wiem to w Delikatesach Polskich tez maja. Powiedz tym swoim , zeby tez zaczeli kosmetyki sprowadzac ;)

      Usuń
    3. Taaa jak u nas w sklepie cyprus siedzi;]W ogóle Cypryjskie rzeczy już jakiś czas temu zaczęli wkładac do tego sklepu O.o cypryjskie czapeczki,koszulki,popielniczki,obrazki i te inne ich gówna.A jakie kochana tam są kosmetyki?Mogłabyś mi trochę wymienic:)Jeżeli to nie kłopot?

      Usuń
  3. w pl sklepach w atenach kosmetyki sa w szalonych cenach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem Ziaji ktory w PL kosztuje 8 zl my mamy za 8 euro lol

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Byl jeszcze jogurt Bakomy ale zniknal jako pierwszy:D

      Usuń
  5. do słownika też RZADKO zaglądasz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, zbyt rzadko jak na dyslektyka... Miło, ze inni robią to za mnie:)

      Usuń

Copyright © 2014 Lemessoss , Blogger