Skarby z Sephory


Moja kochana Mama prócz zamówionych przeze mnie kosmetyków z Polski, przywiozła mi również dwa miniaturowe skarby do makijażu. Są tak urocze, że postanowiłam je pokazać.

 

Pierwszy z nich to miniaturka maskary HR Lash Queen – tak bardzo się cieszę, że będę sobie mogła wypróbować ten tusz, bo na Helenkę miałam ochotę już od zeszłego roku, ale kilka niepochlebnych opini mój zapał ostudziło. Teraz będę mogła sama się przekonać, czy warto tą osławioną maskarę zakupić.


Drugie cudo to paletka do makijażu marki Sephora, która zawiera w sobie 4 cienie, 2 błyszczyki i róż. Jest przepiękna i bardzo poręczna, idealnie sprawdzi się na wyjazdach. Jak na razie wypróbowałam tylko jaśniejszego błyszczyka i bardzo ładnie prezentuje się na ustach.

 
Na Cyprze niestety nie ma Sephory, więc te maleństwa tym bardziej mnie radują.

Używałyście któregoś  z tych produktów? Macie tak jak słabość do wszelakich  miniaturek?

 

8 komentarzy:

  1. Ładna ta paletka, fajnie kolory dobrane, takie dzienne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieczorowy look tez da sie zrobic, bo ma i srebrny i czarny cien:)

      Usuń
  2. tez mam słabość do miniaturek:)Szkoda,ze nie macie Sephory,a jakie inne drogerie,perfumerie są dostępne na Cyprze? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Cyprze istnieje siec drogerii BeautyLine, to chyba tutejszy wynalazek, a poza tym luksusowe kosmetyki sprzedawane sa w Debenhams.

      Usuń
  3. ja tylko helenki kiedys uzywałam i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się ta mini-paletka :) Idealna na wyjazdy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bez sephory to nie wiem jak bym przezyla ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Lemessoss , Blogger