Słodkie usta

Nie ma to jak słodkie pocałunki w walentynkowy poranek :)



Żeby moje usta były miękkie, lśniące i przyjemnie smakowały, stosuję dwa produkty:

· masełko Nivea - Lip Butter Raspberry Rose

· szminka Celia - Nude kolor 602



Masełko do ust Nivea genialnie nawilża i ma cudowny zapach malinowej Mamby! Konsystencja jest idalna, nie spływa i łatwo się wchłania. Opakowanie również jest urocze, jedynie aplikacja jest troszkę uciążliwa. Kosztowało 10 zł w Superpharm i mimo, że używam namiętnie codziennie to zużycie nie jest duże. Mam nadzieję, że Lip Butters pojawią sie też na Cyprze...


Jeśli chodzi o szminkę Celia to pewnie jestem ostatnią osobą, która ją w koncu zakupiła... Skuszona opiniami na YT i na blogach dorwałam ją w Krakowie w osiedlowej drogerii i od tamtej pory wszystkie inne kolorowe produkty do ust poszły w odstawkę. Zawsze wolałam błyszczyki od szminek, ale ta jest niesamowicie miękka i błyszcząca, nie wysusza ust i można ją nakładać nawet z zamkniętymi oczami;) słodko pachnie i tak samo przyjemnie smakuje. Złote opakowanie prezentuje się bardzo eleganckio. 
 
Słyszałam, że szminki Celii mają tendencje do łamania się czy też rozpływania w cieplejszych temperaturach – u mnie na razie upałow nie ma i produkt nie sprawia mi żadnych kłopotów. Również zapłaciłam za nią około 10zł i jeśli tylko będę miała okazje to kupię ją ponownie.



Używałyście któregoś z moich ulubieńców do ust?
Macie jakieś szczególne plany na dzisiaj???:D
MIŁEGO DNIA I BUZIAKI!!!

18 komentarzy:

  1. Mam dokładnie tą samą Celię :) Masełko też, ale w wersji vanilia&macadamia :) Oba kosmetyki są świetne.

    OdpowiedzUsuń
  2. mam ochotę na tą pomadkę Celii od dawna. masełko mam, ale waniliowe a wolałabym to. ja na dzisiaj nie mam planów, za to weekend będzie wyjazdowy - jakieś Zakopane, kolacja;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze kiedys sprobuje innych wersji maselka Nivea.
      Udanego weekendu w Zakopcu!

      Usuń
  3. Planów szczególnych nie mamy, ale upiekę pizzę :D :) Co do pielęgnacji ust to mam szmikę Celia, jest całkiem fajna ale mi pękła i muszę ją przełożyć do słoiczka. Na masełko Nivea jeszcze się nie skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, ze jestescie razem:) Pizze tez bym zjadla;)

      Usuń
  4. Na to masełko Nivea mam ochotę od dłuższego czasu ale najpierw muszę wykończyć wszystkie preparaty które mam... a jest ich trochę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj nie robie zapasow, kupuje i denkuje;)

      Usuń
  5. Ja cały czas przymierzam się do zakupu masełka Nivea, ale chcę najpierw zużyć trochę zapasów :)
    Pomadkę Celia mam i uwielbiam. Mam jedną z serii klasycznej i jedną Nude. Marzy mi się jeszcze ta nowa z serii Care :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze obczaic te inne serie pomadek Celii, pewnie kupie przy nastepnej wizycie w PL.

      Usuń
  6. Wcale nie jesteś ostatnia :) Ja jeszcze nie kupiłam tej pomadki :) A o masełku dzisiaj dyskutowałam z koleżankami w pracy, zastanawiałyśmy się czy jest fajne.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. wielbię celię 603. Natomiast wstyd mi, że nie wypróbowałam jeszcze nievejkowych masełek:( kajam się:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki to kolor 603? Bardziej rozowy?

      Usuń
  8. a andaje to masełko jakiś kolor na usta?? bo chhcę go kupić:)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maselko jest bezbarwne, chociaz zaraz po nalozeniu daje lekko rozowa barwe

      Usuń

Copyright © 2014 Lemessoss , Blogger