Miłość od pierwszego wejrzenia - Maybelline Color Tattoo

Love is in the air ...lalala... 

Ponieważ mamy przedwalentynkowy weekend, zaprezentuję Wam dziś kosmetyk, który ostatnio skradł me serce:) Maybelline Color Tattoo 24hr to kremowy cień do powień o przedłużonej trwałości.


Mój "tatuaż" jest w kolorze 35 - On and On Bronze - pięknie mieniącym się złoto-brązowym odcieniu, którego intensywność można stopniować. Konsystencja musu, łatwo się rozprowadza na powiece. Można go delikatnie rozetrzeć lub wklepać, wystarcza na prawdę niewielka ilość na opuszku palca. Sam ten cień plus maskara i ekspresowy, aczkolwiek efektowny makijaż oka gotowy.



(Wybaczcie umęczoną dłoń ciężko szorującej gary kobieciny) Swatche: po lewej w cieniu, po prawej w blasku słońca.

A co jest najlepszą cechą tego produktu? Jego trwałość! Co prawda nie testowałam go na 24 godziny o których mówi producent, ale wytrzymuje w niezmienionym stanie od 8 do 22. 
Kosztował mnie 10 euro, nie jest to  mało jak za pojedynczy cień do powiek, ale w tym przypadku jakość idzie w parze z ceną. Ja nabrałam ochoty na jeszcze inne kolory:)

Miałyście do czynienia z Color tattoo? A może polecacie inne cienie w kremie?

13 komentarzy:

  1. Już na którymś blogu to widzę i wszystkie chwalą :) Muszę się temu bliżej przyjrzeć :)
    Jak tam Twój puchaty przyjaciel? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yogus ma sie dobrze, jest coraz wiekszym rozrabiaka;)

      Usuń
  2. dziś w superpharmie były za 14 zł :P

    OdpowiedzUsuń
  3. planuję je kupić już od dłuższego czasu, jednak w moim Rossmanie ich nie ma, a tam gdzie są mam ostatnio nie po drodze ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ok, wszystko ladnie pieknie... Wyprobowalam bo kolezanka sobie kupila i bedac u niej umazalam sobie nim powieki(chyba nawet tym samym kolorem co Ty masz), ale... Nie moglam go potem niczym zmyc! Ani bioderma, ani oliwka, ani zelem do myia twarzy! Kolezanka zmywa dwufazowym plynem do demakijazu, jednak mnie one za bardzo podrazniaja oczy. Moze i bym kupilia sobie taki cien... Gdybym wiedziala czym go potem usunac? A czym Ty zmywasz makijaz oczu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mowilam, ze jest supertrwaly?!;) Ja zmywam makijaz oczu plynem micelarnym, obecnie Vichy a jeszcze niedawno Be Beauty z Biedronki, ktory przywiozlam z PL i oba bez problemu zmywaly ten cien. Przykladam zwilzone waciki na jakies 20 sekund do powiek i wszytko pieknie na nich zostaje bez zaadnego tarcia.

      Usuń
    2. Hmmmm.... U mnie bioderma wcale nie schodzilo tak latwo. Tzn zeszlo ale zostal taki metaliczny polysk i to zmyc, to dopiero bylo zadanie. Zeszlo w koncu... samo na drugi dzien :) moze za duzo naciapalam, bo nie mialam pedzelka i paluchem ze dwie warstwy polozylam, zeby krycie bylo dobre, hihihi. Mimo wszystko chcialabym wyprobowac jeszcze raz.

      Usuń
  5. Potrzebuje pomocy! Terapii!
    Ja nie jestem w stanie kupic nowych cieni jesli nie wykonczylam starych...a to, mimo iz maluje sie codziennie - trwa.
    Smiech na sali jak sie przyznam, ze mam jedna paletke sleek - przrobiona przeze mnie (wywalilam cienie, ktorych nie lubie, wstawilam te co lubie) + 3 pojedyncze, i chyba do konca zycia bede sie nimi maziac :D

    Lubie takie brazy jak pokazujsz, NAKED mialam w rece ze milijon razy ale wiem, ze jesli kupie to ktores beda siedziec nieuzywane.

    Nie moge kupic, bo te co mam zupelnie pokrywaja moje potrzeby ilosciowe i jakosciowe. Wiec kupno nowych bylo by zwykla rozpusta i pieniadze wole przeznaczyc na cos innego.

    ale jak to baba, ja tez chce takie cienie :D :D

    no wez tu mnie zrozum!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw sie, nie tylko Ty masz taka cieniowa schizofrenie;) Ja na co dzien uzywam max jednego cienia do makijazu i jest to zazwyczaj jakis bezowo-zlotawy odcien i zazwyczaj kupije pojedyncze, bo wiem ze z paletek wszystkich odcieni nie bede uzywac. Ale Naked bardzo chetnie bym przygarnela, choc jak na razie racjonalizm bierze gore i wole kupic jeden cien, ktory na pewno sie nie zmarnuje...

      Usuń
  6. Bardzo fajna sprawa z tym cieniem/bazą, czy jak to tam definiować. Mam podobne mazidełko z catrice, w iście szampańskim kolorze. Fajna sprawa, tylko mam problem z aplikacją i gmeraniem w słoiczku, gdy noszę długie pazury:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jedyna zaleta moich krotkkich paznokci, mozge spokojnie grzebac w sloiczku;)

      Usuń

Copyright © 2014 Lemessoss , Blogger