Seria Gliss Liquid Keratin

Jeśli chodzi o pielęgnację włosów, to cały czas próbuję nowych kosmetyków. Bardzo rzadko zdarza mi się kupić szampon, odżywkę czy maskę po raz kolejny. Zdecydowanie daleko mi do "włosomaniaczek" i mimo że próbowałam całkowicie naturalnej pielęgnacji, to nie posłużyła mi ona za bardzo. Staram się nie katować włosów suszarką czy prostownicą (od maja prostowałam włosy tylko 2 razy:)), bo nie dość, że je farbuję, to jeszcze non stop są narażone na słoną wodę i ostre słońce...

Starałam się zrobić sensowną fotkę swoim włosom, same oceńcie jaki jest tego efekt:


To teraz czas na mini recenzję serii produktów do włosów, które były na tyle dobre, że 2 z nich kupiłam  ponownie!






Jasnoróżwa seria od Gliss Schwarzkopf z keratyną, która ma za zadanie poprawić stan włosów bardzo zniszczonych. Najpierw kupiłam szmpon i odżywkę, a po kilku dniach dołączyła do nich maska:

  • Szampon jest bardzo dobry, świetnie oczyszcza, delikatnie pachnie i przede wszystkim nie mam po jego użyciu splątanych włosów. Mój A. też polubił ten produkt, mimo że on ma akurat krótkie i mało wymagające "owlosienie", stwierdził że nie swędzi go głowa jak to bywało po użyciu innych szamponów.
  • Odżywka najmniej przypadła mi do gustu, ponieważ po jej użyciu włosy wcale nie były bardziej miekkie ani jakoś specjalne wygładzone...
  • Maska natomiast jest boska! Stosowałam ją przy każdym myciu głowy (czyli co 2-3 dni) zostawiając na włosach 5-10 min i zdecydowanie widać i czuć było różnicę w miękkości i połysku. Moje kłaczki bardzo ładnie się po niej układają, nie są obciązone. Maska ma gęstą konsystencję, jest w miarę wydajna, zamknięta w poręcznym, odkręcanym słoiczku. Polecam!

 Używałyście tych produktów? A może polecacie jakieś inne drogeryjne maski do włosów?



18 komentarzy:

  1. Ja też miałam kiedyś te kosmetyki ale po jakimś czasie włosy zaczęły mi się przetłuszczać i zapach zaczął mi przeszkadzać. pamiętam ,że ładnie się wygładziły kudełki i dobrze rozczesywały. Zacznę używać zwykłych szamponów z skrzypem i pokrzywą z Barwy, bo coś mi wariują włosy...Również bardzo rzadko wracam do kosmetyków do włosów, które już wcześniej używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przylece do PL to na pewno zakupie jakis szampon z Barwy, tyle dobrych opinii maja!

      Usuń
  2. Miałam odżywkę w sprayu właśnie tą różowa, byłam zadowolona :) Włoski ładnie się rozczesywały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sprayu jeszcze nie mialam, rozwazam zakup;)

      Usuń
  3. Kochana mi bardzo a to bardzo przypasowala seria Sunsilk do wlosow farbowanych :)
    Sa rozne ich wersje, no i nie jest drogo jak na cypryjskie ceny.
    Nigdy nie uzywalam nic z z glissa chociaz nie raz juz siegalam po wlasnie ta serie :)
    bede musiala wyprobowac.
    Piekne masz wlosy, takie geste a moje takie kij wie co :) Tez uzywalam tylko 2 razy prostownicy az od kwietnia.
    Ps. Dzieki za pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sunsilk uzywalam daawno temu w PL, moze cos kupie w przyszlosciskoro polecasz:) a wlosy fakt sa bardzo geste, ale strasznie wysuszone:/

      Usuń
  4. Bardzo lubię odżywki Glis Kur najbardziej lubię te z serii ULTIMATE REPAIR z trzykrotnie skoncentrowanym kompleksem płynnej keratyny regeneruje nawet bardzo mocno zniszczone włosy oraz odbudowuje ich strukturę.
    p.s. śliczny kolor wlosów!
    buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh wlasnie zauwazylam ze u nas w przeciwienstwie do PL nie ma Kur, jest samo Gliss ;P
      Ja probowalam tez taka fioletowa serie bodajze Asian Straight, jak mialam manie na mega proste wlosy.

      Usuń
    2. rzeczywiście samo Gliss...nie zauważyłam:D

      Usuń
  5. Mam ten sam szampon i odżywkę. :) Ja tak samo nie stosuję całkowicie naturalnej pielęgnacji, moim włosom to nie służy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak zadowolona jestes? ja sie boje, ze po jakims czasie moje wlosy sie uodpornia i juz nie bedzie takiego fajnego efektu po tych produktach:/

      Usuń
  6. Masz śliczne włosy :)))) Mi akurat kosmetyki Gliss Kur nie służą- bardzo obciążają moje włosy. Całkowicie naturalna pielęgnacja też nie jest dla mnie, ale na szczęście udało mi się znaleźć złoty środek i produkty, które mi odpowiadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, troche sie podbudowalam, bo czasem mam moich wlosow serdecznie dosyc;)ja z uwaga sledze posty u Ciebie na blogu na temat pielegnacji wlosow, bo chyba mamy podobny i kolor i dlugosc.

      Usuń
  7. Masz gęste włosy :)) Gliss Kura nie używałam od hoho i jeszcze troche - mogę polecic Ci produkty Isany i Alterry, maski Biovax, no i wszelkie oleje :)) Ale Twoje włosy wyglądają 10000 razy lepiej od moich, więc nie wiem czy mam w ogóle prawo do udzielania Ci porad ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chetnie wyprobowalabym i Isane i Alterre ale nie mam dostepu do Rossmana:( wszystkie poradzy sa bardzo cenne!

      Usuń
  8. Ładny masz kolor włosów:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Lemessoss , Blogger