Sun oils

Jako że mamy weekend, popołudniu wybieram się na plaże. Zazwyczaj spędzam na plaży nie więcej niż 2 - 3 godziny w soboty i niedziele, ale i tak miałam już okazję prztestować dziesiątki produktów do opalania. Nie przepadam za kremami i balsamami, za to bardzo lubię wszelkie olejki. Poniżej dwa moje ulubione olejki tego lata:


NIVEA SUN Sun Oil Spray SPF 6 - olejek chroni przed promieniami UVA i UVB, zawiera w sobie olejek jojoba, ma świetny aplikator, który psika mgiełkę olekju a nie strumień (mam nadzieję, że wiecie o co chodzi;)), i uwielbiam jego zapach! Jest on już na wykończeniu, ponieważ ochrona jest niska, aplikację trzeba powtarzać dosyć często podczas kąpieli słonecznych. Po jego nałożeniu skóra pięknie lśni.

HAWAIIAN TROPIC Protective Dry Spray Oil SPF 15 - jest to suchy olejek do opalania, co oznacza że idealnie wchłania się w skórę niepozostawiając tłustej, lepkiej warstwy. Pięknie pachnie, głównie dzięki zawartości olejku kokosowego. Również fajnie się aplikuje i rozprowadza.



PLUS MÓJ PATENT NA ZŁOTĄ OPALENIZNĘ - do każdego z powyższych olejków dolałam odrobinę oleju arganowego. Będąc w Maroku mialam okazje pojechać do miejscowości Argana, gdzie kupiłam olej arganowy od kobieciny, która go ucierała własnoręcznie, i już kilka kropelek tego oleju sprawia, że opalanie jest szybsze, skóra łapie złotawy nie czerwony odcień i opalnizna utrzymuje się dłużej.


Jakie produkty do opalania polecacie? Macie jakieś własne sposoby na piękną opaleniznę?

5 komentarzy:

  1. Pomysł z olejem arganowym świetny! Pierwszy raz słyszę ale z pewnością wypróbuję przy najbliższej okazji:) Mam nadzieję że taki ze sklepu też działa bo nie mam w planach wyjazdu do Maroka... Przynajmniej nie w najbliższym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno olejek arganowy ze swietnie sie sprawdzi:)

      Usuń
  2. Ja akurat olejków nie lubię, bo skóra jest zbyt tłusta i cały piach się do niej lepi. Wolę spraye- szybka i wygodna aplikacja i bez tego tłustego filmu. Ahhh zazdroszczę Ci, że możesz plażowac kiedy tylko masz na to ochotę. Ja mimo, że też mieszkam nad morzem to w tym roku nie opalałam się jeszcze ani razu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardz to lubie, ze moge skoczyc na plaze kiedy tylko mam chwile wolnego. Ale znam tez mieszkancow Cypru, ktorzy caly rok omijaja plaze z daleka... Zycze opalaniosprzyjajacej pogody:)

      Usuń
  3. jestem kompletnie zielona jezeli chodzi o kosmetyki do opalania;/
    nigdy nie wiem czego uzywać;D
    zapraszam,nowy wpis;)
    może Cie zainteresuje;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Lemessoss , Blogger